kot napisał(a):

|
Zajebiście. Mierny ale wierny Łobodziński wygrał rywalizację z Małeckim. Nie dziwię się że Cupiał nigdy nie oglądał Wisły w LM a teraz chyba, może zapomnieć o mistrzostwie. Sednem sprawy nie jest Małecki, ale Łobodziński. Gdybym ja miał przegrać rywalizację z kimś klasy Łobodzińskiego, także bym nie wytrzymał psychicznie. Winię tutaj bezwzględnie Kasperczaka za stawianie na przepłacanego, beznadziejnego Łobodzińskiego, bo to jest prawdopodobnie, meritum protestu Małeckiego i ja się tutaj akurat z nim zgadzam w 1906 %. Gdyby Cupiał zakupił kogoś lepszego i z nim przegrał Małecki, to pewnie Mały by nie protestował a tym bardziej ja. Póki co, korzyści bieżące i przyszłe, Wisła ma w Małeckim a nie w Łobodzińskim. Trzeba i mnie usunąć z Wisły, bo także jak Małecki, nie zgadzam się z Kasperczakiem, tyle że ani Boss ani nikt inny, nie mają na to wpływu ( nie mylić z ewentualnym banem od rava, bo to inna sprawa w razie czego ).
|
Kocie, te słowa dla mnie są tak bezsensowne jak dzisiejszy news Stowarzyszenia.
Rozumiem, że winnym zachowania Małego jest Łobodziński, który zagrał w pierwszym w składzie w Hiperważnym meczu, jakim dla Wisły jest mecz sparingowy.
Zgadzam się w pełni z postem Marszałka. Jeśli Małecki poczuł, że powinien grać w pierwszym składzie, tą całą energię powinien pokazać w inny sposób, wiadomo jaki.