kot napisał(a):

|
Zajebiście. Mierny ale wierny Łobodziński wygrał rywalizację z Małeckim. Nie dziwię się że Cupiał nigdy nie oglądał Wisły w LM a teraz chyba, może zapomnieć o mistrzostwie. Sednem sprawy nie jest Małecki, ale Łobodziński. Gdybym ja miał przegrać rywalizację z kimś klasy Łobodzińskiego, także bym nie wytrzymał psychicznie. Winię tutaj bezwzględnie Kasperczaka za stawianie na przepłacanego, beznadziejnego Łobodzińskiego, bo to jest prawdopodobnie, meritum protestu Małeckiego i ja się tutaj akurat z nim zgadzam w 1906 %. Gdyby Cupiał zakupił kogoś lepszego i z nim przegrał Małecki, to pewnie Mały by nie protestował a tym bardziej ja. Póki co, korzyści bieżące i przyszłe, Wisła ma w Małeckim a nie w Łobodzińskim. Trzeba i mnie usunąć z Wisły, bo także jak Małecki, nie zgadzam się z Kasperczakiem, tyle że ani Boss ani nikt inny, nie mają na to wpływu ( nie mylić z ewentualnym banem od rava, bo to inna sprawa w razie czego ).
|
Chyba Ci się coś już kompletnie pokręciło, bo zaprzeczyłeś wszystkim zasadom panującym w piłce.
Rozumiem że nawet jak by Małecki przychodzi z promilami na treningi to i tak miał by grać bo przecież jest lepszy od Łobodzińskiego

Chwila...Jest lepszy? czy był lepszy?.Przedłużył Ci się zimowy sen i nie zdążyłeś się obudzić na całą rundę wiosenna?Kiedy był lepszy?W czym?W napierdalaniu na wszystkich? - tak w tym jest nie do doścignięcia i tu nawet dwóch Brożków wymięka.
Smuda też się uparł?Wszyscy chcą dobić biednego Patryka?
Byłeś na zgrupowaniach,na treningach? - wiesz jak kto trenował? - oglądałeś mecze? - jeśli nie to przestań pisać jakiś rzeczy z kosmosu.
Piłkarz jest od tego by wykonywać swoją pracę - za to mu płacą a nie za to by nie dość że rozwalać drużynę od środka, to jeszcze stawiać się do ludzi stojących wyżej w hierarchii od niego.
Szczególnie że grał(zazwyczaj słabo) i nikt go nigdzie nie dyskryminował - także teraz i na tym zgrupowaniu.
Z karą bym nie przesadzał, natomiast grzywna, przeprosiny i przynajmniej miesiąc w rezerwach to myślę że spokojnie powinien dostać.
A i niestety tym optymistycznym akcentem zawieszam swoją działaloność na jakiś czas(nie związane to jest z dniem dzisiejszym czy coś)
Tak więc do przeczytania kiedyś
