kot napisał(a):

|
Zajebiście. Mierny ale wierny Łobodziński wygrał rywalizację z Małeckim. Nie dziwię się że Cupiał nigdy nie oglądał Wisły w LM a teraz chyba moze zapomnieć o mistrzostwie. Sednem sprawy nie jest Małecki, ale Łobodziński. gdybym ja miał przegrać rywalizację z kimś klasy Łobodzińskiego, także bym nie wytrzymał psychicznie. Winię tutaj bezwzględnie Kasperczaka za stawianie na Łobodzińskiego, bo to jest prawdopodobnie, meritum protestu Małeckiego i ja się tutaj akurat z nim zgadzam. Trzeba i mnie usunąć z Wisły.
|
Pewnie. Bo Ty, Kocie, albo Tobie podobni eksperci, wiecie najlepiej, co dla klubu jest dobre. Chcesz rozliczać trenera? Zrób to po sezonie, a nie po sparingu, w którym nota bene trener chciał wpuścić Gwiazdorka, ale ten się na niego wypiął. Do jasnej cholery, dajcie temu trenerowi, kto by to nie był, jakąkolwiek władzę w zakresie ustalania składu i taktyki. Jak źle ustali - OK, możecie jechać z nim, chociaż dla mnie to bez sensu. A nie wyjeżdża jeden z drugim z tekstem "Małecki ma rację, bo Łobo jest cienki ale gra". Nie Ty, Kocie, ani nikt z tego forum, nie decydujesz o tym, kto wystąpi w pierwszym składzie Wisły. A Małecki nie ma prawa oceniać, kto jest od niego lepszy, a kto nie. Bo jak zacznie to robić, to później wyskakują takie kwiatki jak słynne już "A kim ty ****a jesteś, śmieciu", czy też wojna z trenerem, bo nie zaczął ustalania składu od Małeckiego. W drużynie rządzi trener i rada. Tyle. Czy to się Małeckiemu podoba, czy nie.
A co do Twojego ostatniego zdania - tak, ludzi twierdzących że wiedzą lepiej od innych, kto co może w klubie, i radośnie przyklaskujących temu, że 22-letni średni kopacz ligowy może robić sobie jaja z trenera i kibiców, powinno się usuwać z Wisły. Nie sądzę jednak, żebyś w klubie piastował jakieś odpowiedzialne stanowisko.
Wybacz ostry ton.
Mimo wszystko pozdrawiam