AYALA napisał(a):

A, to Ci sprawdzeni i długo obserwowani gracze, których listę mieliśmy przygotowaną. To to jest ta ofensywa transferowa.
Nie no, normalnie Blitzkrieg, ****a mać! Sprzedano obu podstawowych stoperów i teraz szukają. "Możliwe, że z...".
W ofensywie wzmocnienia też niesamowite - wrócił Żurawski. Tylko jakby trochę starszy. Biorąc pod uwagę, że nie mamy w tej chwili obrony, to wszystko naprawdę zalatuje amatorką na kilometr. Wystarczy jeden przypadkowy gol w plecy, jak z Levadią i będzie naprawdę bardzo ciężko. Bo ktoś, kto liczy na grad bramek z Litwinami myśli życzeniowo - my teraz nie potrafiliśmy ostro pojechać Piasta Kobyliny. Nie mamy ofensywy, nie mamy defensywy, za to wielu tutaj ma strasznie wybujałe ego. Tak jakby Łobo nagle przestał kopać się na skrzydle w czoło.
Na co czekają nasi działacze z tą swoją
ofensywą ? Aż sprzedadzą Pawła Brożka, jedynego de facto napastnika w składzie? Czy może liczą, że w ataku wystarczy murzyn z przebijanymi blachami?
Obawiam się, że taktyka dezinformacji długo nie pomoże w sztucznym pompowaniu nastrojów. W klubie jak widać liczą jednak na cud. Nie w postaci przejścia Litwinów, bo alternatywy chyba nie biorą pod uwagę ( głupota ), ale - drużyny, która po rozpieprzeniu jedynej działającej formacji miałaby nagle zacząć grać lepiej. Bo tak - to chyba jedyny argument.
Na co możemy liczyć jak widać, to na wieści z frontu tej szaleńczej transferowej ofensywy. Troszkę podobne do tych z czasów PRL-u, gdy w kraju walczyliśmy na wszystkich frontach rozwoju, z niesamowitymi sukcesami. Równie wirtualnymi.
Jak to szło? "Nie samochody, a rowery i nie rozdają, a kradną".