Wyświetl pojedynczy post
Greeg
Senior Member
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9134
Stary 05.07.2010, 20:39
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Naprawdę, proponuję się powstrzymać z tym populistycznym sloganem pt. "obniżanie podatków". Już raz był o to spór. Niższe progi podatkowe nie są równoznaczne z większą kasą, która zostaje w kieszeni podatnika. Inflacja i tak zjada te obniżki rzędu 1-2% już w następnym roku, a powinniśmy dążyć do szybkiego, a zarazem stabilnego wzrostu płac. Wtedy nie będą nam straszne marginalne stawki podatkowe z Danii, czy Belgii rzędu 70%.


A co liczyło się na darmowego tysiaczka po raz kolejny?
Ja zawsze powtarzam znajomym którzy stawiają pierwsze kroki na GPW albo Forexie, żeby zacząć najpierw od siebie, czyli edukacja i ustalenie własnej skłonności do ryzyka. Inaczej polecam gry na giełdzie... planszowe albo wirtualne.


emj10 doskonale wiem że niższe progi podatkowe nie przekładają się od razu na większą kasę, ale podatki to nie tylko PIT ale wszelkie daniny przymusowo płacone na rzecz Państwa, czyli między innymi VAT, akcyza, koncesje na działalność gospodarczą, licencje ... cała reszta i o to właśnie mi chodzi. Mimo wszystko chciałbym decydować na co wydaję swoje pieniądze, a jeszcze długo płace u nas nie będą dorównywać tym na zachodzie europy, czymś niestety na starcie konkurować musimy i skoro nie są to nowoczesne technologie to u nas się przejawia w tym, że praca jest tania. Więc bardzo proszę darujmy sobie hasła o populistycznych sloganach bo najwidoczniej hałdujemy po prostu innym trendom bądź szkołom ekonomicznym.

Wcale nie darmowego, ale jeśli już poruszasz tą kwestię to w czym według Ciebie gorszy jest taki inwestor indywidualny jak ja od tych potężnych funduszy zagranicznych i krajowych , oczywiście prócz zaplecza analitycznego . A co do giełdy to sam zainwestowałem tam kapitał ze względu na chęć zdywersyfikowania portfela oszczędności, gdzie podatek Belki i inflacja zjadają procenty z oszczędności na koncie więc też sobie wypraszam. Zainwestowałem część własnego kapitału, który uczciwie zgromadziłem na poziomie akceptowanego przeze mnie ryzyka i nie mówiłem o pewnej dozwolonej stracie ale okresie gdy przez ponad dwa tygodnie masz zablokowane środki pieniężne, które nie pracują . Poczułem się jak spekulant i obszarnik zarazem przez pryznam Twojego postu.