Mar85 napisał(a):

|
Makinwa tak jak pisałem nie trafi do nas. Milinkovic pewnie to samo. Mydlą nam oczy że niby coś robią.
|
Kto mydli oczy? Onet, wyborcza, wp?
Cytat:
|
za dwa lata kim będziemy grać?
|
Gwarantuje ci, że w ciągu dwóch lat zakupią jeszcze nie jednego piłkarza....
thechris napisał(a):

|
Ale bzdury. Drodzy piłkarze to jednostki. Tak było i tak jest obecnie. Poza tym to, że ktoś daje X mln z gracza Y to jeszcze nie oznacza, że on jest tyle wart. Zdecydowana większość zagranicznych klubów, kupujących grajków z polskiej ligi skopanej, zwyczajnie się przejechało. Borussi się udało z Kubą więc liczy, że Lewandowski też wypali a ja jestem zdania, że wtopili kasę w przereklamowaną gwiazdkę (czy się mylę to czas pokaże).
|
A czy tak nie było od zawsze? Na jednego piłarza z polskiej ligi który się sprawdził, przypadało pięciu którzy ginęli gdzieś w rezerwach...
Cytat:
|
Może wg. Ciebie wyznacznikiem wzrostu poziomu ligi jest z roku na rok co częstsza kompromitacja w pucharach większości drużyn? To, że już w sierpniu nie ma żadnego polskiego klubu nawet w Lidze Europejskiej a dalej dochodzą kluby z krajów typu Macedonia i Kazachstan?
|
Jak większa? Polska liga zawsze była słaba. Kiedy to nie zaliczaliśmy kompromitacji? Miała jeden sezon Legia i Widzew w 90', potem Wisła z Kasperczakiem, ostatnio nieźle zaprezentował się Lech. A tak zawsze była zabawa czy odpadniemy w pierwszej czy drugiej rundzie (kwalifikacyjnej...).
Cytat:
|
Kolejny aspekt to reprezentacja. Dopóki opierała się na graczach z polskiej ligi to wyglądało to całkiem nieźle. Odkąd skład jest oparty na grajkach, którzy wyjechali to mamy to co mamy - jesteśmy lepsi od San Marino ale do Słowaków czy Słoweńców już nam daleko. Ktoś może powiedzieć, że gracze w lidze są lepsi ale zaraz - selekcjoner chyba nie jest idiotą i raczej wybiera tych najlepszych. Skoro Ci najlepsi grają za granicą i to oni są powoływani i grają taką kichę, to strach się pomyśleć jak źle musieliby grać kopacze z ligi krajowej...
|
A w latach 90 to byliśmy potęgą?
W latach 82-02 nie zagraliśmy na ani jednej wielkiej imprezie, nie byliśmy nawet średniakiem. Natomiast od 2002 roku, graliśmy na dwóch mundialach, jednych ME, plus zostaliśmy organizatorem najbliższych...
Nie szalej też, że do Słowaków czy Słoweńców nam daleko. Jak by nie patrzeć ich dwóch piłkarzy reprezentuje barwy tej naszej marnej ligi...
bódyń napisał(a):

klasyfikacja mówi, że są na mniej więcej równym poziomie... Różnią się drugą liczbą po przecinku...