Forza napisał(a):

|
Ja generalnie się nie zgadzam z tym ze poziom ligi słabnie... Jezeli cena za Lewandowskiego poszla do 5mln, a obroncow typu Choto czy Marcelo sprzedaje sie po 2,5 - 3 mln Euro - to to definitywnie swiadczy ze drogich zawodnikow jest co raz wiecej.
|
Ale bzdury. Drodzy piłkarze to jednostki. Tak było i tak jest obecnie. Poza tym to, że ktoś daje X mln z gracza Y to jeszcze nie oznacza, że on jest tyle wart. Zdecydowana większość zagranicznych klubów, kupujących grajków z polskiej ligi skopanej, zwyczajnie się przejechało. Borussi się udało z Kubą więc liczy, że Lewandowski też wypali a ja jestem zdania, że wtopili kasę w przereklamowaną gwiazdkę (czy się mylę to czas pokaże).
Może wg. Ciebie wyznacznikiem wzrostu poziomu ligi jest z roku na rok co częstsza kompromitacja w pucharach większości drużyn? To, że już w sierpniu nie ma żadnego polskiego klubu nawet w Lidze Europejskiej a dalej dochodzą kluby z krajów typu Macedonia i Kazachstan?
Kolejny aspekt to reprezentacja. Dopóki opierała się na graczach z polskiej ligi to wyglądało to całkiem nieźle. Odkąd skład jest oparty na grajkach, którzy wyjechali to mamy to co mamy - jesteśmy lepsi od San Marino ale do Słowaków czy Słoweńców już nam daleko. Ktoś może powiedzieć, że gracze w lidze są lepsi ale zaraz - selekcjoner chyba nie jest idiotą i raczej wybiera tych najlepszych. Skoro Ci najlepsi grają za granicą i to oni są powoływani i grają taką kichę, to strach się pomyśleć jak źle musieliby grać kopacze z ligi krajowej...