Tak naprawdę to po minionych doświadczeniach nikt a już na pewno nie Basałaj pozwoli sobie na planowanie w budżecie zysków z występów w fazie grupowej LE.
Mówiąc brutalnie: i tak odpadniemy przed fazą grupową i tak, co do tego nie mam złudzeń, a jeśli ktokolwiek je ma to myślę że po oglądnięciu przynajmniej jednego meczu na MŚ się ich pozbędzie. Jesteśmy bardzo daleko.
Co do wyciągania wniosków - mam nadzieję że one zostały wyciągnięte ale raczej przejawiać się to będzie w ten sposób, że nikt do Wisły nie przyjdzie. To też jest metoda na wyeliminowanie transferowego niewypału, czyż nie
Gdyby nie kontuzja Pawełka to Jovanica by w Wiśle nie było. A i Juszczyk miałby znowu roczną umowę. Po prostu ktoś na górze stwierdził, że jednak nie ma się co porywać na grę z Juszczykiem i Kurtą, bo kiedy Pawełek dojdzie do siebie to nie wie nikt.