Angmir napisał(a):

|
A skad wogóle przyszło ci na myśl że Sobiech jest drewniany - nie jest ot Maradona, ale technike urzytkowa na na solidnym poziomie i tym właśnie sie wyróżnia.
|
Ja Ci odpowiem:
a) jest Polakiem, dla wielu na wstępie go czyni już to drewniakiem.
b) nie przyjdzie do Wisły, Ruch chce za niego za dużo to tylko potwierdza, że to drewniak.
Co z tego że potrafił jednego z najlepszych obrońców ligi Choto minąć balansem ciała po czym strzelić z 18 metrów technicznie nie do obrony dla Muchy, czy stojąc tyłem do bramki obrócić się w tempie z przyjęciem piłki i zagrać prostopadłą piłkę z połowy boiska między dwóch środkowych obrońców, z których jeden nazywa się Głowacki - szczegóły, mało znaczące.
flamengista napisał(a):

Ja bardzo lubię i szanuję Maćka Żurawskiego. Uważam, że był najlepszym piłkarzem Wisły od czasów Tele-foniki i Cupiała.
Ale mam teraz spore wątpliwości i obawy. Żuraw we wrześniu skończy 34 lata. Na Cyprze ostatni sezon nieudany. Owszem, na polską ligę może wystarczyć i pewnie strzeli z 10 goli w przyszłym sezonie. Ale musi być zdrowy...
|
Czemu nieudany? Najlepszy strzelec Omonii Konstantinou, pod którego była ustawiona gra zespołu strzelił w lidze 10 bramek, Żuraw tylko 3 mniej. Fakt, początek miał słabiutki, 9 meczów bez strzelonego gola, no ale potem już z formą strzelecką zaskoczył i w kolejnych 11-stu i te 7 bramek strzelił. Poza tym wszyscy wiemy jak on gra, spełnia rolę cofniętego napastnika, to i nie zawsze tych bramek było bardzo dużo. I zgadzam się, że w Ekstraklasie powinno być podobnie jak w Grecji czy na Cyprze, podobnie też jak Franek w Jadze, czyli koło 10 bramek - ale to czas pokaże, poza tym...
Kamil19885 napisał(a):

Żuraw to klasa, co innego wakacje na Cyprze a co innego gra w Wiśle u nas na pewno będzie dawał 100% tego co potrafi 15 goli murowane!
|
...to też trzeba wziąc pod uwagę

Co innego grać przy pikniku na Cyprze, co innego przy ryku kilkunastu tysięcy gardeł na nowym obiekcie Wisły.
flamengista napisał(a):

No i podstawowa kwestia - ile jeszcze Żuraw jest w stanie pograć na solidnym poziomie. Ten sezon, czy może jeszcze następny?
Na pewno pozytywnie wpłynie to na atmosferę w zespole, choć Maciek to nie jest typ Kosowskiego-przywódcy, podrywającego zespół do walki.
|
Myślę, że to jest piłkarz z tej gliny co Kosa, Franek, czy Cleber, profesjonalnie podchodzący do sprawy przez swoją całą karierę, więc i jego piłkarska żywotność może być dłuższa

No ale to też czas pokaże
