Syn Kangura z 1984 napisał(a):

Ocenienie "polityki medialno - marketingowej" na podstawie szybkości wklejenia skrótu z meczu sparingowego na oficjalną stronę klubu. Ja myślałem że granicy absurdu to forum przekroczyło już jakiś czas temu, a tu proszę - jednak może być coś jeszcze głupszego
|
To nie jest duży problem, ale rzutuje na wizerunek Wisły. Żaden absurd - strona główna to wizytówka klubu i wszystko w niej powinno robić profesjonalne wrażenie i być dopięte na ostatni guzik. Nie dlatego, że bez tego filmiku komuś się krzywda stanie, ale tylko i wyłącznie po to, żeby u osoby z zewnątrz stworzyć wrażenie, że Wisła to wielki, profesjonalnie zarządzany klub. My wiemy jak naprawdę jest, ale tu chodzi o pikników.
Tak więc kolega poruszył ważny problem - Amica jedzie na tym od dłuższego czasu. PR jest równie ważny co wyniki, czasem nawet ważniejszy - na kogo było ciśnienie medialne przez ostatnie dwa sezony? Komu media pompowały balonik?
To wszystko przekłada się później na frekwencję na stadionie.
Mnie to wali, Ciebie to wali, ale fanatykami stadionu nie zapełnisz. Trzeba dbać o wizerunek.
A obecnie Wisła, dzięki testom maksymalnych ogórów z nadwagą jawi się w mediach jako kompletny organizacyjny burdel ( mniejsza o to, ile w tym prawdy ). Teraz akcje takie jak chowanie przed dziennikarzami nowych testowanych zawodników ( jak tego ostatniego murzyna ) bardziej szkodzą, niż mogłyby pomóc. I od razu przestrzegam - w dobie internetu nie pomoże też retusz Photoshop-em mający ukryć nadmiarowe kilogramy zawodnika, bo i tak wcześniej czy później ktoś mu zdjęcie zrobi.
Proponuje nie bronić więcej amatorki w klubie, bo na dłuższą metę to tylko zaszkodzi.
EDIT: A jak mieli problemy techniczne, to trzeba było umieścić stronę z przeprosinami i podać inny termin. Tak to się profesjonalnie załatwia.