HanysKce napisał(a):

|
a zwróciliście uwagę, że głównego AKTORA porażki z Lewatywą w Wiśle już nie ma - Ćwielonga !!!
|
Chodzi Ci o jedynego zawodnika, który strzelił w tym nieszczęsnym dwumeczu gola?
Ćwielong wybitny nie był, ale był z niego pożytek. W odróżnieniu od Hristova, Baa i innych wynalazków. Do tego założę się, że jest lepszy od testowanych teraz w klubie ogórków.
Martwi mnie, że Kowalski jest wprowadzany na zmianę za Marcelo. Jakby Kasperczak szykował się na jego stratę.
Chesteroski napisał(a):

|
Jeśli nasi myśleli, że czarny zejdzie z tego co dostaje w Rzymie by występować w tak renomowanym zespole jak nasz, to w niezłej galaktyce nasi włodarze przebywają.
|
Obawiam się, że to Ty masz mocno arbitralny kontakt z rzeczywistością. Do Lazio przychodził jako przyszła gwiazda i taki też podpisał kontrakt. Teraz już podobnego nie dostanie, bez względu na to kto się po niego zgłosi.
Do Wisły może przyjść nie po to, żeby zarobić, ale - odbić się od dna. Jeszcze trochę posiedzi na ławce i będzie mógł żegnać się z profesjonalnym futbolem.