shaggy napisał(a):

|
Testowac zawsze mozna nic nie szkodzi, zawsze raz na pare lat ddzieki temu jest okazja ustzrelic Blaszczykowskiego albo Uche.
|
Testowac można, ale zawodników "konkretnych", a nie byle kogo. Nieprzypadkowo takie "pucki" czy inne Beta nie są testowane przez żadne nawet tylko w połowie profesjonalne kluby europejskie. Skoro to nic nie kosztje i jest takie sensowne, czemu żaden inny klub nie zaprasza do siebie armi egzotycznych zawodników z jeszcze bardziej egzotycznych lig i miejsc?
Na razie wychodzi na to, że jeśli mieliśmy do czynienia z jakąś "zasłoną dymną", to stawiali ją wśród kibiców tzw. dobrze poinformowani informatorzy, odwracając uwagę od prawdziwych posunięć klubu, które widzimy dziś "na testach". Ale jest jeszcze czas, mam nadzieję, że się tu pomylę.
Na chwilę obecną, potężnie osłabiliśmy się (Głowa + grupa "odstrzelonych"), a dalej bardziej prawdopodobne są kolejne oslabienia niż wzmocnienia, którą są póki co niczym słynny Latający Holender - gdzieś płyną w odległej mgle, ale nikt nie wie gdzie i czy rzeczywiście. To nie wygląda dobrze.
A Legia znów pokazuje, że klub z równie istotnym długiem, potrzebami kadrowymi, w dodatku bez wpływów z pucharów i sprzedaży filarów obrony, jest w stanie spokojnie, szybko i sprawnie kontraktować wielu zawodników mających być dużymi wzmocnieniami. Stawiają tym samym wysoko poprzeczkę naszym działaczom, pokazując jak bardzo Ci ostatni są nieoperatywni i "w lesie". Niestety. Ale czy można się temu dziwić widząc takiego Zdzisia?