wolfy napisał(a):

|
Panowie, tylko pamiętajcie - z humorem i godnością trzeba to wszystko przyjąć na klatę.
|
Szkoda tylko, że to drugi zawodnik na testach i zarazem drugi, który raczej pączkom nie odmawia. Ja się zaczynam poważnie zastanawiać, czy w klubie ktokolwiek ogląda tych zawodników, zanim wysłane zostanie zaproszenie na testy...
To jest niewątpliwie śmieszne, ale koniec końców cierpi również na tym niestety reputacja klubu. O wiele bardziej wolałbym, żeby na testy przyjeżdżali młodzi zawodnicy z dawnej trzeciej czy nawet czwartej ligi, niż totalne ogórasy, o których nikt poza lokalną społecznością rdzennych Aborygenów czy innych Bonanów nigdy nie słyszał...
EDIT: Hahaha, my tu mamy niezłą bekę. Ciekawe tylko, co sobie myśli Kasperczak, w momencie, gdy mu na porannym treningu następnego Pasibrzucha przedstawiają...?
