Wobec tego, co robi Kaczyński nowego wydźwięku nabiera "utwór" Wojewódzkiego i Figurskiego. "Po trupach do celu, po trupach do celu"... Nie był "zbyt przychylny" Lepperowi i Samoobronie, ale dla władzy koalicję zawiązać i ministerstwa oddać potrafił. Niestety najlepszego, co mógł wtedy zrobić tj. wprowadzić pakietu Kluski się nie udało, bo taki rząd skazany był na porażkę. SLD z post-komunistów, a wręcz organizacji przestępczej stało się fajnymi ziomkami, a Oleksy spoko, cool - lewicowcem. "Niech nam mówią, że jesteśmy lewicowi"

O takich jak on w Wiślackich środowiskach zwykło się mawiać chorągiewka lub przerzut. Zakompleksiony kurdupel i żyd (tak, tak - zobaczcie na córeczkę brata, a kuzyn żony Lecha był szefem jakiejś tam gminy żydowskiej) z zerową prezencją. Ch*j, a nie prezydent, z którym u władzy skończylibyśmy, jak Grecja. "Wszystkim obiecam, ale skąd na to wezmę, nie powiem". Ważne, że nie rządzą Ci z "frontu od Faktów i Mitów oraz zabójców księdza Popiełuszki" - tak, tak MLASK. No, ale pewnie, będzie walczył o produkcję Fiata Pandy w Tychach. Problem w tym, że oni produkować mogą na dnie Atlantyku albo na Księżycu, bo to prywatny koncern, który jeśli jest zależny lub liczy się z jakimś rządem lub prezydentem, to raczej tym włoskim.