Ja obstawiam różnicę 3 pkt proc.
I to będzie wynik dający wielką nadzieję.
W zasadzie nawet 5 pkt proc. by mnie nie zmartwiło, a wręcz przeciwnie - nastawiło optymistycznie, tak jak 5 lat temu. Ludzie pomyślą wówczas, że Komor jest pewny zwycięstwa. I nie pójdą na niego głosować. I daj Bóg, aby tak było.
