wolfy napisał(a):

Kłamiesz.
Jakiś cytacik?
Ja widziałem komentarz o tym, ze Komorowski znów pokazał jakim jest nieświadomym prostakiem. Gdyby celowo zastosował ten cytat - to byłoby już wyjątkowo nieprzyjemne. Sam postawiłby się dokładnie tam, gdzie stało ZOMO, ustawiając swoich przeciwników politycznych w roli ofiar represji (to Ci, z których szydzi poeta).
Ale wszyscy wiemy, że była to kolejna z rzędu wpadka.
|
No może to moje subiektywne wrażenie ,ale jak ktoś około roku 2007 napina muskuły i mówi o swoich przeciwnikach ,że są tam gdzie stało ZOMO ,to robi z siebie wielkiego bohatera tamtych czasów lub ma jakiś kompleks na tym punkcie.
Tyle, że autor zarabiał u parszywych stalinowskich morderców tym wierszykiem na kawkę i koniaczek.
I dobrze! W 1953 roku, gdy wierszyk powstał...ej, znacie chyba nazwiska facetów, którym się trzęsły portki w czasach stalinowskich? Kobiet i meżczyzn mordowanych w katowniach UB nad których cierpieniem fruwał w "Przekroju" motylek poezji.
Twórca tego bloga robi z Gałczyńskiego ,to samo co ci z drugiej strony Błoń robią z Wisły . Ta sama retoryka. Nie znam biografii Gałczyńskiego ,ale wiadomo ,że był świetnym poetą i zapewne ,aby móc żyć tak jak chciał ,robić co kochał ,czyli pisać ,to nie mógł wchodzić w drogę tamtemu ustrojowi,i można znaleźć takie utwory które bezpośrednio bądź pośrednio są poprawne politycznie.