_Vodka napisał(a):

Nie twierdze, że tak musi być natomiast obawy co do wygody, funkcjonalności, jakości przedstawianych krzesełek mam dość spore.
Weź pod uwagę, że kibiców już mamy - chodzi o to nie żeby przyciągać tych aktualnych ale pozyskiwać nowych, dla których kontakt ze stadionem będzie nowością. Takiej osobie nie przedstawisz argumentu, że "jeszcze 2 lata temu było gorzej". On chciałby argument dlaczego wyjście z dzieckiem na mecz to alternatywa dla wyjścia do kina
|
Mam prośbę. To że w każdej reklamie bombardują Cię słowem funkcjonalny nie zmienia jego znaczenia.
Za SJP:
funkcjonalny - dobrze spełniający swoją funkcję;
Krzesełko ma być do siedzenia. Spełnia swoją funkcję? Myślę, że tak.
Wiesz co... Nie chce nikomu wpuszczać ściemy takiej jak Legia, że o takim stadionie jak nasz ktokolwiek marzył.
Jeżeli ktoś chce być przekonywany do wyjścia na stadion zamiast do kina, to nasze argumenty zawsze przegrają z pogodą: z deszczem i z zimnem. Czy to oznacza, że mamy zrobić wielką halę i ogrzewać ją przez większość jesieni i wiosny? Wyjście na mecz to wyjście na mecz. Koniunktura na Wisłę musi wynikać z drużyny na dłuższą metę. W Legii wiedzą, że na drużynie jeszcze nie mogą budować nawyku na chodzenie na mecze, więc wciskają ściemę, że nagle wszystko się zmienia i już zrobiliśmy stadion "dla normalnych ludzi". Największą siłą marketingową powinniśmy być My. Wisła najlepszy interes by zrobiła, gdyby kibice przyprowadzający nowych klientów po karnety dostawali jakieś zniżki. Ja i tak już namówiłem trójkę znajomych, żeby zaczęli chodzić od nowego sezonu, a jakby mi Klub puścił oczko i dorzucił jakiś bonus to postarałbym się jeszcze o kilka osób