Wyświetl pojedynczy post
rafal777
Senior Member
 
Od: 09.2005
Skąd: tu i tam

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5741
Stary 14.06.2010, 11:38
morgenes napisał(a):Wyświetl post
Można psioczyć ostatnimi czasy na politykę transferową Wisły, ale uważam, że to, co robią teraz, ma głębszy sens.
Dość już sytuacji, kiedy polskie kluby życzą sobie za miernych zawodników pokroju Sadloka czy Glika kosmiczne, nieprzystające do rzeczywistości kwoty (o wartości Sadloka w konfrontacji z dobrym futbolem mieliśmy okazję się przekonać).

Kluby spoza czołówki zostały rozpieszczone (niestety swego czasu również przez Wisłę, która co rundę kupowała pół ligi) i kroją teraz niemiłosierne pieniądze za niczym nie wyróżniający się towar. I póki znajdzie się frajer pokroju Wojciechowskiego, na normalizację cen nie ma co liczyć.

A wystarczyłoby, żeby kilka najbogatszych klubów doszło do porozumienia, że nie będą akceptować takiego poziomu cen i byłoby po sprawie. Wszak to popyt reguluje ceny.
Taaaaaaaa, a Wisła jakby chciała Pawełka sprzedać to by zażądała 150 tys zł, tak? Bramkarz przez niemal wszystkich uznawany za tragicznego wyceniony byłby pewnie przez Wisłę na jakieś 1,5mln euro. Kluby żądają tyle ile chcą. Czemu niby mają nam sprzedać gościa za tyle ile my chcemy? Na tym polegają negocjacje. Znajdzie się ktoś chętny to zapłaci. Piłkarzy mamy słabych ale na Ukrainie robią między sobą transfery po kilka, kilkanaście mln euro. A jedyne kluby co tam coś graja to Szachtar i Dynamo Kijów.
Odpowiedz cytując