Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24762
Stary 12.06.2010, 15:08
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Nieadekwatne - z racji tego że Uche i Makinwa byli na innym etapie kariery "przychodząc" do Wisły. Nie rozumiesz co piszesz. (bez urazy). Ja nie kwestionuje talentu Makinwy i "doświadczenia".

Uche był no name - młody wilczek który chce się wybić. Koszty żadne a tym samym ryzyko żadne.
Oboje nie mieścili się w składzie pierwszych drużyn. Oboje mało grali. Oboje mieli problemy. Oboje chcieli zmian. Oboje mieli i mają ogromny potencjał (w odniesieniu do polskiej ligi). Różne powody znalezienia się w tej sytuacji nie zmieniają owej sytuacji. Jest między nimi wiele podobieństw. Róznice, na które Ty się powołujesz (głównie charakterologiczne, choć charakteru Makinwy nie znasz) , to jedynie spekulacje (jaką masz np: pewność, że przyjedzie do Polski nie po to, aby jak Uche sie odbudować i wrocić na zachód?) do których nie masz podstaw i wiedzy (bo nie znasz zawodnika). A zatem - bez znaczenia. Też bez urazy.

Zawodnika sprowadza się po to, aby coś wniósł do drużyny. Ryzyko, że ktoś o umiejętnościach Makinwy nie wniesie nic do Wisły jest minimalne. Cena jak słyszymy też raczej nie będzie wysoka.

I przecież nie piszę, że do ataku należy sprowadzić tylko jego.
Ostatnio edytowane przez Markus : 12.06.2010 o godz. 15:10.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując