Zazwyczaj (choć pewnie są wyjątki) reklamy na koszulkach dotyczą produktu skierowanego do klienta indywidualnego. Mogą to być środki spożywcze (piwa), samochody, komórki, banki... coś, co gwarantuje dotarcie do potencjalnej grupy docelowej odbiorców, a więc, co za tym idzie, wysoką skuteczność reklamy.
Mam nadzieję, że B.B. i jego dział marketingu sprawnie znajdą takiego reklamodawcę bo jestem więcej niż pewien, że dla Telefoniki taka reklama na koszulkach to zło konieczne i wyrzucona kasa w błoto...
Z tych logo powyżej to sensowna była by Motorola.
Na miejscy speców od marketingu uderzyłbym do banków, zwłaszcza tych, co wchodzą lub chcą wejść na nasz rynek. Taki np. Paribas Fortis. Siedzibę ma w Krakowie przy Armii Krajowej, jeden z największych banków Europy.
Ciekawe jak by wyglądała symulacja naszej koszulki z takim logo?
