Raul TS napisał(a):

Zresztą tak jak Szczęsny mówił i to jest fundamentalna sprawa Tu-154 nie powinien nawet próbować w takich warunkach podejścia takie są przepisy. Koniec kropka .
.
|
I to jest właśnie to - jak Ty masz wymagać od pilotów respektowania przepisów, gdzie tu zdecydowana większość te przepisy ma głęboko w dupie.Czy sambo w ogóle się tym przejmuje?Walić to że nie można było...co go to obchodzi
Przepisy są po to by je łamać.Koniec kropka.Nie można jeździć na bani?....ale dlaczego...jest 50 a zapierdalam 150...wolno mi, a Ty się dziwisz że traktują Cię dziwnie bo piszesz że samolot nawet nie powinien próbować lądować...dlaczego nie powinien?Bo cyferki były za małe, a kto się nimi przejmuje..?
Tak rozbiła się Casa i tak najprawdopodobniej rozbił się Tupolew - nie przez złe warunki ale poprzez totalną pogardę w kwestii przepisów.Przepisów które w tym przypadku nie są by utrudnić życie a żeby je uratować.
sambo napisał(a):

|
ależ oczywiście - skoro spadli to na pewno lądowal
|
Pewnie że nie lądowali a podwozie wypuścili sobie dla beki tak jak beki są jakieś śmieszne przepisy.