|
Ale o co Ci w ogóle chodzi ?
Zmierzasz do jakichś wniosków ?
Bo póki co najpierw kazałeś mi się tłumaczyć z czegoś czego nie napisałem(co ma wspólnego zagrożenie życie dla dowódcy z ryzykowaniem dla dowódców? ) , a później interpretujesz(jesteś jego pełnomocnikiem?) słowa rozariana na dodatek błędnie.
Rozarian broniąc swojej tezy jakoby obecność najwyższego dowódcy wojsk lotniczych w kabinie nie mogła mieć istotnego wpływu na psychikę pilotów , argumentował że na jednej szali jest w zasadzie jedyne marne 6-7 tys zł (łatwo możliwe do pomnożenia latając w lotnictwie cywilnym) , a na drugiej zdrowie i życie.
Ostatnio edytowane przez Mareq : 03.06.2010 o godz. 12:21.
|