|
może uporządkujmy kilka spraw
w TV ciągle pokazują PULL UP, kiedy wiadomo, że lotnisko nie obsługiwało TAWSa więc było dla niego polem, więc jego komendy nie znaczą nic
to raz
dwa: następuje komenda "odchodzimy" a samolot spada w doł, możliwych jest kilka wersji:
- Protasiuk nie słucha Grzywny
- samolot ma bezwładnośc + bezwładność pilota i rusza w góre dopiero po ścięciu pierwszej brzozy
- samolot nie reaguje (jakaś awaria)
zastanawia czy nie zastanawia reakcja kontrolera, który krzyczy Horyzont
a)krzyczy horyzont bo słyszał odchodzimy i jest zaniepokojony ze samolot ciągle spada
b)krzyczy horyzont bo zorientował sie, że samolot nie jest na lotnisku ale kilometr wcześniej
kwestii presji nie rozpatruje, bo tak jak juz pisałem, presja była od startu wiec to żadna nowość.
Zastanawiająca mozę być cisza w kabinie kiedy po komendzie odchodzimy samolot spada w dół, jedyne co mi przychodzi do głowy to to, że piloci nie stracili zimnej krwi, tylko starali sie go wyprowadzić.
nie wyobrażam sobie aby Grzywna ze spokojem przyjął do wiadomosci, ze Protasiuk wbrew niemu próbuje lądować
Piszę to wszystko by pokazać jak mało wiemy i jak dużo ciekawych rzeczy jest pomijanych w TV
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|