Dobrze mu życzyć to można w jego życiu osobistym, niech mu się wiedzie, ale jako trenerowi życzę mu jak najgorzej

W końcu pracuje teraz dla konkurencji, a jego sukcesy = sukcesy Legii, a po co komu takie cuda?
Dlatego panie trenerze, życzę w nadchodzącym sezonie miejsca poza podium, wczesnego odpadnięcia z pucharu Polski i porządnego w******* w prestiżowych meczach.
No z Amiką niech sobie pan Maciej zremisuje dwa razy na otarcie łez
Ale w prestiżowych meczach z Wisłą liczę na pana bezradność, łzy w oczach, smutną minę i oczywiście kolejne, bezcenne, ponadczasowe teksty na konferencjach prasowych po prestiżowych porażkach.
"Liga będzie ciekawsza" i "Wypada przeprosić kibiców" zrobiły się nudne

Liczę na więcej.
PS. A Szul nie pożarł się kiedyś z Petrescuw jakimś meczu, kiedy chyba w Arce pracował?