Maćko napisał(a):

Ja.
Pomijając sprawę Łaciaka - akurat piłkarzyki nie powinny patrzeć na to, jaką przeszłość piłkarską ma trener. Trenera trzeba słuchać i szanować, pod jego okiem zapierdalać, tak jak wypisane w kontrakcie, jak pracownicy w fabrykach - tyle.
Wyobraź sobie, że wielokrotnego reprezentanta Kostaryki(Diaz) testował ex obrońca AZS-AWF Warszawa. Testował też wielokrotnego reprezentanta Senegalu(Ba). Żadnemu z nich ujmy to nie przyniosło.
A wiadomość sama w sobie, jeśli tylko prawdziwa, bardzo pozytywna.
|
Chyba się nie zrozumieliśmy - testować w sensie że przyjeżdża jakiś bramkarz a Łaciak bierze go w obroty - oczywiście tak, to że trenera trzeba słuchać i szanować - pełna zgoda.
Mi chodziło o kwestie decyzyjne
Łaciak(pomijam kwestie kibicowskie) nie jest doświadczonym trenerem który tak widział dużo jak i szkolił dużo - to człowiek który został puszczony na głęboką wodę i po prostu nie chciał bym by jego zdanie było decydujące
W tym kontekście pisałem jakoby on miał przesądzać czy reprezentant Kostaryki ma do nas przyjść czy nie - gdzie jestem pewien że w tych wszystkich njusach doszło do pomieszania z poplątaniem bo ten koleś jest od lat brakarzem najlepszego klubu w Kostaryce, stałym reprezentantem więc nie przypuszczam by w ogóle testy wchodziły w rachubę.
Tak jak nie przypuszczam by w ogóle ten transfer wchodził w rachubę.
Przyjedzie pewnie znów jakiś no-nejm którego w goglach ciężko znaleźć
