maci0s napisał(a):

Za kilkanaście minut napisze coś dłuższego bo mnie trochę drażni to Wasze gdybanie...
Pląta się tu mnóstwo tekstów pesymistów i optymistów, ludzi którzy są ciągle na NIE jak i tych u których bezkrytyczne podejście do Wisły aż mnie razi... Dajcie mi chwilkę
|
Odnosząc sie do polityki transferowej Wisły to mogę powiedzieć, że niestety ona zmienia się tak jak humor właściciela.
W ostatnim sezonie po porażce z Levadią Pan Cupiał postanowił ( z pomocą życzliwych nam wszystkim i klubowi doradców) nie wkładać w klub nawet złotówki. Miała to być swego rodzaju manifestacja dla Maciej Skorży w myśl "dałeś ciała, nie zwolnimy Cie teraz, ale masz sobie radzić z tym co masz".
W praktyce oznaczało to, że w klubie został tylko trener, rzecznik prasowy i prezes-urzędnik ( już popadający w niełaskę za to, że podpisane kontrakty wyciągały z kieszeni Cupiała pieniążki co spowodowane było uwzględnieniem premii od tv i uefa za występy w pucharach), oraz piłkarze.
Niedługo potem wywalono rzecznika i dyrektora marketingu za rzekome samowolne umieszczenie listu do rady ministrów co było bujdą... Wszyscy wiedzą ze dział prasowy dostał pisemne polecenie aby stworzyć taki list i go umieścić... BEZ WIEDZY CUPIAŁA!!
Ten kiedy się o tym dowiedział, strasznie sie zdenerwował bo nie cierpi kiedy klub miesza się w coś co nie jest ściśle ze sportem związane... Oczywiście rada nadzorcza chroniąc swoje tyłki zwaliła całą winę na rzecznika i dyr. marketingu, a Ci w sekundę dostali dyscyplinarne zwolnienia...
Nie było Pana Cupiała w Polsce, ale kiedy wrócił, na prośbę Ochalika spotkał się z nim w Myślenicach, po wyjaśnieniu sprawy, pan Adrian został przywrócony na stanowisko w ciągu godziny...
Krótko potem wyleciał prezes, tego się należało spodziewać... Takim to sposobem w klubie pozostało 2 ludzi w miarę decyzyjnych.. - trener i rzecznik... :/
Jak klub miał normalnie funkcjonować?
Warto nadmienić skrajne przypadki kiedy skwk nie miało sie do kogo zwrócić z prośbą o darmowe bilety dla Lechii, oraz całkiem niedawną historię z operacją Pawełka, który leżąc na stole operacyjnym w Poznaniu czekał, aż z Wisły przyjdzie fax z potwierdzeniem ze koszt pokryje Wisła... Czekał bo w Wiśle nie miał kto tego podpisać... Musiał to zrobić RZECZNIK PRASOWY...
Wracając jednak jeszcze do czasów Maćka Skorży i bardzo źle rozpoczętej rundy rewanżowej to zastanawiam się dlaczego tylu użytkowników tego forum, którzy przecież z założenia powinni sie co nieco w piłce orientować nigdy nie może zrozumieć przyczyn takiego stanu rzeczy błędnie obarczając za to trenera.
Przypomnę tylko, że podczas okresu przygotowawczego kontuzjowani byli Singlar, Garguła, Brożek, Boguski, Pawełek, Głowacki, Sobolewski, Jop... i kilka drobniejszych urazów jeszcze...
Każdy z nich opuścił około miesiąca przygotowań!! Wiec jak do jasnej chol..y miał to posklejać trener...
Nawet Man Utd mający 5 razy szerszą kadrę odczułby stratę tylu zawodników z podstawowego składu ( przykładem jest miniony sezon).
Ja sam kiedy się dowiedziałem ze Paweł Brożek sie na operacje nie zgodził i będzie się rehabilitował myślałem ze się zagotuje... Jak zawodnik, któremu płaci klub moze decydować? Efekty było widać, choć i tak uważam, ze będąc w tak złej formie i strzelić bodajże 8 goli i mieć 10 asyst to jest niezła sztuka... Przypuszczam, ze każdy trener w Polsce chciałby mieć takiego zawodnika, który będąc w rozsypce jest 2 w klasyfikacji kanadyjskiej...
Wczoraj z kolei ktoś napisał ze Rafał Boguski nie potrafi przyjąć piłki i trzeba sie go pozbyć... MASAKRA...
Chłopak do siebie dochodził pół roku!! Bez obozu przygotowawczego nie był sobą a mimo to kilka ostatnich meczów miał niezłych.
Przede wszystkim jest to jeden z niewielu piłkarzy, którzy na boisku myślą, wystarczy popatrzeć co sie działo kiedy obok Brożka w ataku grał Małecki... Dużo szumu, mnóstwo strzałów Panu Bogu w okno i może jedno udane podanie do Pawła...
Wracając do trenerów... Kiedy odszedł Skorża pierwszy powiedziałem, że nie będzie mistrzostwa ( choć serce kibica do końca się łudziło)...
Ciągle uważam, że zmiana trenera była zła, bo Skroża był lepszym fachowcem, ale to dyskusja zbędna bo mleko się już wylało i nie będziemy gdybać...
Widzę kilka plusów przyjścia Kasperczaka.
Przede wszystkim Cupiał uwielbia mówców.. Jak ktoś przyjdzie i mu obieca, Wisłe w Lidze Mistrzów to on uwierzy i na nowo się zapali...
Kwestią niepodważalną jest to iż Cupiał ciągle kocha Wisłe, jest to miłośc bezkrytyczna i wręcz dziecinna.
Każdy sukces na nowo go nakręca, tylko potem mało z tego wychodzi...
Przyjście Kapki, którego osobiście nie trawię sprawiło jednak, że Cupiał znów zaczął sie interesować Wisłą... Ciągle nie spełnił marzenia i cały czas bardzo go to boli.
Legendą owiane spotkania przy dobrych trunkach Bossa ze Zdzisiem każą nam wyczekiwać nowej Wisły.
A teraz trochę konkretów...
Jak już pisałem wczoraj spoktania Cupiała, Kapki Smudy i Basałaja dały kilka konkretów, a przynajmniej buńczucznych zapowiedzi...
Pan Basałaj nakłonił Bossa do budowy boisk treningowych na terenie boiska lekkoatletycznego,
jest zgoda na trzy transfery gotówkowe ( kasę da Cupiał, ponoć nawet do 1 mln euro za zawodnika), oraz zgoda na branie dobrych zawodników z kartą w ręku. Pieniądze na kontrakty się znajdą, ale rozsądne... ( nie ma mowy zeby zapłacic 400 tys euro prawemu obrońcy Alvarezowi bo można miec za to dwóch podobnej klasy, poza tym czy obronca gorszy od Marcelo powinien zarabiac 2 razy wiecej od niego? ).
Ciągłe podchody pod Grzegorza Mielcarskiego ciągle kończą sie fiaskiem... Ciągle sie boi, że zapowiedzi restrukturyzacji klubu to tylko puste obiecanki...
Każdy zawodnik Wisły jest wystawiony na liste transferową, ale nie oznacza to ze ktoś obniżał ceny, po prostu nikogo nie będą zatrzymywać na silę...
Póki co oferty przyszły tylko dla Głowackiego ale Trazbon dawał za mało, oraz Marcelo, ale dla niego oferty są od roku... Kwestią jest kwota.. Wisła nie chce go puścić za mniej niż 3 mln euro.
Co do Czarnogórca i Macedończyka to wiem tylko o tym pierwszym nieco...
Na początek była rozmowa z agentem czy zawodnik chciałby się przenieść, ile by chciał zarabiać, a niedawno poszło zapytanie do klubu ile by za niego chcieli... Na razie nic więcej nie wiadomo.
Z typowo kibicowskich spraw to klub planuje otworzyć na stadionie sklep klubowy z prawdziwego zdarzenia, muzeum ( ale to z czasem)...
Dogadali się z miastem jeśli chodzi o 50% powierzchni którą chcieliby wynajmować i będzie ona liczona po 1%, co do drugiej połówki to własnie chodzi o muzeum, sklep i kilka innych pomieszczeń... Miasto traktuje to jako powierzchnie komercyjne a klub chce by było to liczone jako powierzchnia klubowa...
Kapka zaczął jeździć po Bałkanach za zawodnikami, był tez we Włoszech gdzie rozmawiał o Makinwie, ale on byłby wypożyczony jako trzeci napastnik raczej... Głownie ze względu na to ze sporo odpoczywał ostatnio, ale przekonany jestem ze u nas by sie sprawdził...
Pisałem już o tym transferze pół roku temu, może teraz się sprawdzi...

To tyle z grubsza na temat sytuacji w Wiśle…
Przepraszam ze trochę to chaotyczne, ale od wczoraj walczę z potwornym bólem prawego ucha ( wcale nie boli od podsłuchiwania!!

), jakby ktos czegoś nie zrozumiał to oczywiście wyjaśnie, jeśli ktoś będzie polemizował to proszę bardzo, chętnie się „powymieniam” na konkretne i mądre argumenty.
PS. Proszę nie piszcie do mnie na priv pytając o sumy transferowe i nazwiska piłkarzy, ile Cupiał da a ile zabierze… Jakbym wiedział coś pewniejszego to na pewno bym wspomniał, a jeśli coś zataiłem to dlatego, że musiałem i na pewno nie zdradzę tego tylko dlatego, że piszesz do mnie na PRIV, a zwłaszcza jeśli zarejestrowałes się w maju 2010…
Pozdrawiam wszystkich rozsądnych forumowiczów.