wolfy napisał(a):

Teraz?
Teraz PiS przestał atakować werbalnie, PO pozostała na tym samym poziomie buractwa i stąd ten dysonans. Tak na chłopski rozum - jeżeli chcesz przekonać że Twój oponent jest chamem i nienawistnikiem, samemu używając języka wprost z rynsztoka, to w momencie w którym przeciwnik przestanie odpyskiwać znajdziesz się w nieciekawej sytuacji. Jedyne co zrobił PiS, to odrobił pracę domową i nie daje się już wypuszczać.
Przy czym z polityką nie ma to nic wspólnego.
|
bo Pis zachowuje sie jak jez na ktorego pies (czyt; PO) moze sobie szczekac ,ale nie moze mu nic zrobić.