Ogryzek napisał(a):

Nam mogłoby nic nie dać ale nie dałoby też innym a konkretnie Amice. Tak jak w szachach, nie możesz wygrać, chociaż zremisuj.
Ja nie jestem kibicem "polskiej piłki" a tylko Wisły i reprezentacji, w tym kontekście zdobyte MP przez Lecha może oznaczać że bardziej nam odjadą. A pewnie wiesz że łatwiej teraz awansować do LM niż LE...
Więc jest o co "płakać" niestety
|
powiem tak - kiedy w 98 TF wpompowało tyle kasy, żeby ze strefy spadkowej zakończyć sezon na 3 miejscu bodaj - to samo 3 miejsce wtedy cieszyło bardziej niż mistrz rok później.
Samo mistrzostwo też pięknie smakowało na początku. Wtedy były szumne zapowiedzi i ogólny klimat potęgi.
Kiedy jednak poczęło się dostawać w tyłek z traktorzystami w meczach spoza klubami z Polski wtedy doszło do mnie coś, czego wcześniej nie wiedziałem.
A to, że Wisła jest cieniutka cienizną ligi w której gra oraz to, że TF nie opłaca się wydawania więcej pieniedzy niż wydaje - pomimo przeciwnych głosów oburzenia jeszcze dziś pojawiajacych się omnibusów forumowych. Cieszy jednak fakt, że TF ma potencjał taki, że może dołożyć więcej niz obecnie - strategia jednak jest zachowawcza.
TF bedzie sie opłacało wydać kasę wtedy, kiedy ta inwestycja będzie miałą jakąś wartość. A wartość bedzie wtedy, kiedy takich zespołów jak Wisła będzie w lidze więcej.
Paradoksalnie - dla Wisły może być lepiej, jeśli pojawią się zespoły w lidze lepsze od niej.
Jeśli bowiem przez 10 lat nie udało stworzyć drużyny na miarę LM- to właśnie drużyne taką pomoze stworzyć konkurencja.
Większą wartość ma wkład w drużynę, która gra w lidze mocniejszej niż słabszej.