Otóż to. Widać po lodówko-zamrażarkach wbijających na nasze forum, że 2 dni przed meczem, przypisali sobie trzy punkty. Atak śmiechu, którego dostanę, jeśli amica nie zdobędzie mistrza, będzie dłuższy, niż wszystkie ich dotychczasowe napinki skumulowane w jedną całość.
Lech się już panoszy. Myśli o LM i "podbojach". W TVP też już trwa propaganda, że Kasperczak "nie wierzy" w sukces Wisły, czego w jego słowach nie usłyszałem (przynajmniej nie w tej wypowiedzi).
Mam dobre przeczucie, a rzadko takie mam, że Wisła sobie poradzi z Odrą, a Zagłębie urwie punkty wronieckim.