|
Panowie, bo zaczynamy zachowywać się jak koleżanki zza błoń. Winnych szukamy wszędzie poza nami samymi. Mariusz zawalił gola, zagrał jak żaden obrońca, szczególnie tak doświadczony zagrać nie powinien. Bądźcie spokojni, siwych włosów mu nie przybędzie, ale gwarantuję że nie zrobił tego specjalnie i nie będzie miał teraz łatwego życia.
Gdyby cały zespół zagrał tak dobrze, na ile go stać to prowadzilibyśmy 2-3 bramkami i ten gol byłby tylko na otarcie łez panienek. CAŁY ZESPÓŁ się nie popisał (także skutecznością) i stało się co się stało.
Proszę o jedno, nie róbmy z siebie kozłów ofiarnych i nie płaczcie że to sędzia podarował gola pasom czy amice. Może tak było, ale MP przegrali nam PIŁKARZE i ZARZĄD KLUBU, a nie sędziowie, Jop czy pył wulkaniczny znad Islandii
|