małolatTS napisał(a):

Ta liga, to teatr absurdu, groteski i absolutnej żenady. Ktoś kto ma trochę dłuższy staż kibicowski niż 3 lata, i pamięta co znaczył kiedyś mecz z Legią na Łazienkowskiej nie ma prawa odczuwać żadnej satysfakcji. To co ITI zrobiło z Legią przez ostatnie lata przechodzi ludzkie pojęcie. Banda zwykłych frajerów mieniących się piłkarzami odarła naszą ekstraklasę zupełnie z emocji. Nie cieszy mnie zupełni takie pseudozwycięstwo przeciwko zwykłym figurantom, tak jak mam gdzieś tegorocznego mistrza polski. Po dzisiejszym dniu wnoszę o wykluczenie polskich zespołów z europejskich pucharów.
Przykre...A kiedyś człowiek żył tym tydzień przed i tydzień po.
|
Jak przegrywamy to źle, jak wygrywamy to też źle

Ja kibicuje Wiśle od 10 lat i jakoś potrafiłem się cieszyć z dzisiejszego triumfu - Legia jest słaba, ale nie przeszkodziło jej to zlać nas w listopadzie. W dodatku jesteśmy pierwszym zespołem od 10 lat, który potrafił pokonać ich trzema bramkami na ich boisku. Wiadomo, że poziom ligi jest tragiczny, ale jednak zwycięstwa cieszą, bo zbliżają nas do mistrzostwa, które niekórzy zaczna doceniać chyba dopiero wtedy jak je utracimy.
Cytat:
|
Issa Ba, gość zupełnie nie przygotowany na walkę, głupie straty podobnie jak we wcześniejszych meczach, zmiana na Jirsaka słuszna, tyle że za późno. Gość w tym momencie nadaje się na grę z ekipą murarzy, która lokuje dostęp do własnej bramki. Diaz jak zwykle walczy,tyle że jest niezbyt mądrym graczem. Kolejna słuszna zmiana..
|
Dzisiaj Ba zagrał słabiej, ale przecież w większości spotkań należał do najlepszych Wiślaków na boisku i jak dla mnie jest bardziej przydatny od Jirsaka, który pewnego poziomu raczej już nie przekroczy. Martwi natomiast Kirm, bo niestety w ciągu dwudziestu paru minut zepsuł wszystko co było do zepsucia.