Ale to było dobre

Dobrze, że Brożek miał swój dzień, bo po tych zmarnowanych sytuacjach miałbym duży niedosyt. Podobało mi się w tym meczu, że w końcu u naszych było widać walkę i pressing.
P.S. Ciekawe czy Paweł dostanie jakąś premie za hattricka. Ostatni raz chyba go ustrzelił w 2005 w meczu z Amicą
