Marcinnno napisał(a):

Bo taka prawda , że gra straszną kichę ; ] Ale ostatnio coś się starał, a ostatnio tylko stał
|
Ciężko zrozumieć, co tu napisałeś...
Wracając do tematu...
Jeśli Wisła na Łazienkowskiej nie zaatakuje od pierwszej minuty, to nie mamy co liczyć na korzystny rezultat. Przede wszystkim nie możemy sobie pozwolić na zepchnięcie nas na własną połowę, co miało miejsce w meczu na Suchych Stawach z Koroną w pierwszych 45 minutach. Musimy zagrać ofensywną, odważną piłkę, bo jedyna rzecz jaka nam pozostała to postawić wszystko na jedną kartę i nie oglądać się na innych. Faktem jest, że Lech ma spotkanie z Ruchem, w którym bardzo prawdopodobne jest, że może zgubić punkty, ale jak już wcześniej wspomniałem - Wisła nie powinna liczyć na innych. Ostatnie kolejki to ciężka przeprawa - będą błyskiem Białej Gwiazdy, lub całkowicie obnażą wszystkie nasze słabości. Nie pozostało nam nic innego jak wierzyć w drużynę i dobre przygotowanie wyjściowej 11 przez trenera. Będzie dobrze Panowie.