AS82 napisał(a):

|
Pozostaje sie zastanawiac co my z taka gra znow ugramy w pucharach ,bo gra byla momentami tragiczna ,szczegolnie przygtowanie techniczne pilkarzy
|
Pewnie nic..ale może być jeszcze tak, że po wakacjach przyjdzie nam oglądać zupełnie innych piłkarzy.
Póki co zostaje nam emocjonowanie się polskim klepaniem.
Drugi mecz, w którym Pawełek był pozytywnie wyróżniającym się zawodnikiem. Pewne wyjścia do piłki, pewne wznowienia gry i poprawna gra nogą. Zupełnie inny człowiek, niż w meczach z Lechią czy wcześniej, jesienią. Chyba przeszedł metamorfozę.
Wynik ok, pozostaje nie przegrać w Warszawie i chyba można będzie powoli myśleć o otwieraniu szampanów...