!!IRIVER!! napisał(a):

Zachowaj choć odrobinę obiektywizmu człowieku. Wiem, że kochasz Real, wiem też, że nienawidzisz Barcelony, ale zrozum - od 2002 roku Real w "EUROPIE" nie znaczy nic. "EUROPA" = Liga Mistrzów.
Nikt tutaj nie kwestionuje wielkich sukcesów Królewskich sprzed lat, ale nie oszukujmy się, od kiedy zaczęto przesadzać ze sprowadzaniem gwiazd - czyli mniej więcej od 2002 roku - Real stracił sportowo. Marketingowo zyskał, oczywiście. Tylko pytanie - co wolisz? Lepszy klub piłkarsko czy marketingowo? Ja wybieram to pierwsze i na ten moment, lepiej piłkarsko prezentuje się Barcelona.
A jeśli liczysz trofea z lat 2000-2010:
Barcelona: 3x Mistrzostwo Hiszpanii, 2x LM, 1x Superpuchar Europy, 1x Puchar Interkontynentalny, 3x Superpuchar Hiszpanii, 1x Copa del Rey, więc... jak dobrze liczę - też 11 trofeów. 
Co do dzisiejszego meczu. Ciekawe spotkanie, wielkie emocje, ładny gol Robbena, czerwone kartki, a więc sporo też tych negatywnych emocji. Rewanże, obydwa, będą bardzo, ale to bardzo pasjonujące.
|
Wiem, że Real od dłuższego czasu nie radzi sobie w Europie i nie próbuję nawet na ten temat dyskutować, wiem, że idea budowania klubu za wielkie pieniądze jak na razie w Europie się nie sprawdza (bo w rozgrywkach ligowych jak najbardziej), ale uważam, że kwestią czasu jest zgranie się tej konstelacji gwiazd. Czy to potrwa jeszcze pół roku, czy może cały sezon - nieważne, wierzę w to, że w końcu wypali.