QBAS napisał(a):

Nie chodzi orzeu o moje domysły. Już pojawiają się głosy czołowych polityków PISu, że to Jarek będzie stawał w konkury o urząd prezydenta. Więc proszę nie pisz nieprawdy, że te fakty biorę z rękawa.
Tak jak pisałem, już pojawiają się głosy "dla dobra Polski, w imię hołdu zmarłym w tragedii, Jarosław jest w stanie zdobyć się na taki wielki gest..."
Jeśli Jarosław Kaczyński wycofa się z życia politycznego po tej tragedii to gwarantuję Ci, że publicznie przeproszę za moje "pomówienia". Ale orzeu sam wiesz, że tak się nie stanie 
Pan Dudi z kolei zaczyna przerzucać się ze mną argumentami kto gdzie był i co widział.. A fiordy to mi z ręki jadły.. Byłem na Rynku, byłem w okolicach Wawelu i widziałem co najmniej kilka flag i kilkanaście znaczków w klapach z kampanii PiSu. To że Ty nic nie widziałeś to nie znaczy, że tak nie było. Albo widzieć nie chciałeś, albo zwyczajnie nie zauważyłeś. Mniej agresji Dudi..
Nigdzie nie napisałem, że przemówienie Komorowskiego przypadło mi do gustu. Szczerze to o wiele bardziej "podobają" mi się przemówienia Tuska z ostatnich dni. Ale nie o tym jest ta dyskusja. Komorowski wg Ciebie "pieprzył o pierdołach: UE i Bóg wie o czym". Mnie natomiast nie podobało się polityczne wystąpienie Śniadka. Bo każde dziecko w Polsce wie, że Solidarność, na której czele stoi Śniadek wspiera PiS. Chyba nie zaprzeczysz.. Więc Śniadek na pogrzebie był POLITYCZNY. I to mnie boli. A Komorowski w najgorszym wypadku jest "słabym mówcą". Z dwojga złego wolę to drugie rozwiązanie
Do tekstów Dudiego o pani z warzywniaka się nawet nie odnoszę bo nie chce mi się zniżać do tego poziomu. Kręgosłup mnie boli...
Na POGRZEBIE okrzyki "Lech Kaczyński"... może dla Was jest to normalnie. Wg mnie to początek kampanii. Ot co..
|
Slowa Sniadka byly raczej nawiazaniem do przeszlosci, do dzialalnosci Kaczynskiego w Solidarnosci, ktory w latach 80-tych byl uwazany przez Walese za swojego nastepce a wiec byl on druga osoba w Solidarnosci.
Transparent wiadomo ze odnosil sie do slow Komorowskiego ale jego wystawienie na pogrzebie bylo delikatnie mowiac niefajne.