Wyświetl pojedynczy post
prober
Senior Member
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6129
Stary 28.03.2010, 19:34
0 22 napisał(a):Wyświetl post
Trener ma minimalne znaczenie.

Ogladam i widze, ze ta liga rzadza (poza ukadami) dwie kwestie:

*przypadek (...)
*morale, a dokładniej strach przed przeciwnikiem. (...)

I wreszcie - dlatego czy ze Skoraz czy z Kaspeczakiem czy z Iksińskim w koncu ta Wisła by odpaliłą, odpali pewnie i Legia, zadyszki dostanie Lech (bo Wisła i Legia juz ja mialy) i takie błedne koło. A nam pozostanie ekscytowanie się tytuałmi prasowymi, ze X odmienił oblicze Wisły/Legii, a Y się odrodził, a Z złapał dołek.
Głupoty opowiadasz, morale są mocno związane z motywacją - i tutaj wielka rola trenera.
Przypadki zawsze się zdarzają. Ale rzecz w tym, by prowokować te korzystne przypadki jak najczęściej.
Na tym forum przewija się mit Lecha, który 'przypadkowo strzela zwycięskiego gola w końcówce meczu'. A to bzdura. Lech jeśli tak wygrywał - to w rezultacie aktywnej gry w ofensywie i determinacji. Reszta to wynik subiektywnego postrzegania rzeczywistości (widzimy i piętnujemy okoliczności sprzyjające innym, nie widzimy okoliczności sprzyjających Wiśle, bo to przecież naturalne że czasami los nam dopomoże).

Rola trenera jest ogromna. I to w sprawach, które niby działają "same". Dobór kadry meczowej, strategii, itd. nie robi się sam.


minigaleria forumowych wynalazków językowych (zbieram kolejne!): Balon, Balonik, Dzida, Dziwnie spokojny, I tyle w tym temacie, Kicha, Miałem przeczucie, Na pałę, Napinka, Nie mam pytań, Oddychać rękawami, Padaka, Pan Basałaj, Pan Cupiał, Parch, Piach, Przypał, Siara, Szrot, Wspomnicie moje słowa
Odpowiedz cytując