Wojtek_Lok napisał(a):

|
Już nie broń tak Pawełka, bo poniekąd w tym bluzganiu jest trochę racji. Nikt im nie karze tego zawodu wykonywać, nie podoba się to na kase do supermarketu.
|
Dokładnie. U nas piłkarze są zagłaskiwani. A potem przychodzą puchary, Mistrzostwa Świata czy Euro i Reprezerntant Polski i zawodnik najlepszego klubu w kraju mówi, że na stadionie było za głośno.
Może by się tak paru forumowiczów wybrało na mecze chociażby do Bośni czy do Turcji. Tam dopiero publika obraża, demoluje, rozprasza i wszystko naraz. A Pawełek się przejmuje paroma wyzwiskami podchmielonych kibiców? Śmieszne, naprawdę śmieszne.
A potem wielkie zdziwienie, że kolejny zdolny gracz wyjechał i przepadł zagranicą. Że znowu pokonują nas jacyś Estończycy czy Gruzini.
Czy wy nie widzicie tego, że kto przyjedzie z bardziej rozwiniętych piłkarsko krajów do nas jest po porostu zdziwiony postawą polskich piłkarzy? Komornicki, Lesiak, Petrescu, wymieniać można naprawdę długo.
Ale my dalej mówmy cholera jasna (oj naprawdę się teraz zdenerwowałem) "biedny Mariuszku, ojojoj, no zdarza się, zdarza, to była silna piłka, podkręcona" czy inne tego typu usprawiedliwienia. Gość gra w Wiśle 4 lata i jego dobre mecze można policzyć na palcach jednej ręki. Chwilowo część forumowiczów miała świetne podłoże słabej gry Pawełka- Jacek Kazimierski. A Jacuś odszedł a Pawełek, jak grał, tak gra.
A co do wpisu Wojtka Kowalczyka- proszę mi pokazać zdanie kiedy on nie pwoiedział prawdy?
Nie chce mi się, ale jestem bardzo ciekaw co pisali ci, co teraz bronią Mariuszka po jego błedach przez które traciliśmy bramki, punkty i 2 gole z Levadią.