branta napisał(a):

Nie jest żadnym argumentem dla młodych, że są za młodzi.Znaczyło by to na przykład, że ich rodzice są o dupę rozbić, bo są za starzy.
Kapka, będąc członkiem reprezentacji Polski donosił na takich swoich kolegów z drużyny jak: A. Szymanowski, A. Nawałka czy też A. Musiał.
Jednak negatywna i godna potępienia rola Kapki trwała dalej, nawet po skończeniu kariery piłkarza.
Wiedzą o tym Ci, którzy zaznali siłę jego donosów na swoim przykładzie: A. Sarnat, czy A. Lipka. - legendarni piłkarze Wisły i reprezentanci Polski.
|
Pomijając już sprawę samej Wisły i tego czy Kapka się nadaje na skauta czy nie, to tak naprawdę gówno wiadomo na kogo on donosił, na kogo nie. Czy robił to dobrowolnie czy też był szantażowany (co było normalne w tamtych czasach), czy faktycznie donosił wszystko co tylko mógł czy tylko udawał donosiciela przed SB, bo musiał.
Wrzucanie wszystkich ludzi do jednego wora za to, że 'donosili' w czasach tak kurewskich jak czasy PRLu jest bez sensu. Na pewno wiele s****ysynów czerpało z nich duże korzyści i było im dobrze, ale tak naprawdę nie dojdziesz, kto był kto. I rozumiem, że ludzie, którzy byli w jakimkolwiek kontakcie z tamtejszą władzą nie powinni piastować wysokich urzędów publicznych, ale brzydzę się równaniem ich wszystkich z gnojem, niezależnie od tego jak było naprawdę.
Kapka sam się przyznał na piśmie, chociaż mógł sobie darować. Poza tym tyle LAT grał w Wiśle, i tyle bramek dla nas nastrzelał, że zasługuje na minimum, jeśli nie szacunku, to chociażby tolerancji.
A Cupiał też idiotą nie jest, jak co poniektórzy tutaj myślą, widocznie ma swoje powody albo uznał, że Kapka jednak może być użyteczny. A co z tego wyjdzie, czas pokaże.