...:::Tomo:::... napisał(a):

Marny prowokatorze. Ja mu płacę pensję tak jak i reszta kibiców, oczywiście nie mówię że mogę mu nawrzucać od "****ów" i tym podobne. Płacąc za bilet wymagam, więc on powinien wyciągnąc wnioski z tego a nie brnąć sobie w swojej teorii że go media i ludzie zaszczuli dla niego jest przecież tak wygodniej. Mógł zdusić to w sobie i wtedy pokazać klasę że ma na to wyjebane a tak pokazał swoją słomę rzucając fakiem do całej trybuny.
Idz i pogłaszcz Pawełka i powiedz mu "Mario nic się nie stało graj tak dalej".
Powtarzam:
Pawełek przychodząc do Wisły wiedział na co się decyduje i wiedział jakie są oczekiwania wobec niego. Każdy inny kopacz zagryza zęby i zapierdala. Jak dostał goździka i pończochy na dzień kobiet to też mógł przecież rzucić fakiem no bo w końcu to też obraza majestatu wielkiego bramkarza. Jakby miał JAJA to by zlał ten temat i starał się wypaść jak najlepiej w następnym meczu. A tak co wyszło ? wszyscy widzą.
|
Przychodząc do Wisły, Pawełek dobrze wiedział na co się decyduje. Zobowiązał się do gry na najwyższym poziomie i zdawał sobie sprawę, że na żadną wpadkę nie przymkniemy oka. Nie mógł się jednak spodziewać, ani nie było o tym wspomniane w umowie, że za te wpadki zostanie zgnojony.
Pawełek nie biega po burdelach, klubach, monopolach. On chodzi do kościoła i sprowadza z boiska psy, gdy wbiegną na boisko. Facet pracuje, stara się.
Jaką klasę? Gdyby pochylił głowę, to byłby właśnie zwykłą szmatą, a nie mężczyzną.
Broni słabo, zgadzam się. Krytyka, owszem. Żarty, no pewnie. Ale wolno go lżyć. Kim ty jesteś? Jakie masz do tego prawo?
I umówmy się - nie płacisz mu żadnej pensji. Lżąc sympatycznego faceta, zawodnika swojego klubu, drugiego człowieka, dajesz świadectwo o samym sobie.