flamengista napisał(a):

|
Niemniej ewidentnie problem jest poważny. Na pewno spora część odpowiedzialności za fatalną grę Legii ponoszą jej kibice.
|
O'rly?
ITI chciało mieć zachodnie standardy kibicowania, to ma. Kibic klient nie czuje się w obowiązku dopingować, ba - może nawet zjechać kopaczy za złe wyniki. Nie po to płacił te sto parę złotych za bilet, żeby oglądać jakieś ślamazarne odrzuty piłkarskie, prawda?
Jaki emocjonalny związek miałby łączyć z kibiców Legii z tymi bumelantami?
Fan Lecha - odsyłam Cię do archiwum tematu oraz do wypowiedzi waszego prawnika.