Cytat:
|
Setki tysięcy biurokratów - sama Komisja Europejska zatrudnia 34 tys. osób - to szaleństwo, czyste szaleństwo.
|
KE zatrudniała w tamtym roku około 25 tys osób , wszystkie instytucje i agencje unijne około 41 tys .
Jeżeli posiadasz wiedzę o tym , że w instytucjach i agencjach federalnych w Waszyngtonie , Brasilii , Delhi czy Moskwie pracuje nieporównywalnie mniejsza liczba ,to wal śmiało . Podejrzewam , że raczej trzeba mnożyć te 41 razy 10 (chociaż oczywiście trzeba dodać , że w przypadku tamtych państw więcej kompetencji należy do rządu centralnego) .
Straszenie liczbą urzędników w oderwaniu od jakiegokolwiek kontekstu już dawno stało się nudne i urosło do rangi mitu .
Czasem miliard jest małą liczbą.
Nie muszę chyba dodawać , że 41 tys , to nie są setki tysięcy (które rozumiem jako co najmniej dwie setki tysięcy

)
Można sobie dodać 160 tys , jasne lepiej brzmi , mocniej wali po oczach . Tak samo można udekorować każdy argument. Tylko że wtedy stają się fałszywe.
O trybie powoływania/odwoływania/obradach rządu w kontekście do KE i roli PE w kształtowaniu unijnego prawa pisałem już kilka razy.