Wyświetl pojedynczy post
PvD
Armia Białej Gwiazdy
 
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#409
Stary 16.03.2010, 20:10
Marcinnno napisał(a):Wyświetl post

Nie rozumiem, czemu nie darzycie choćby szacunkiem Kasperczka,
no za to za co przepraszał na konferencji
Cytat:
nikt nie każe go Wam lubić, wystarczy szacunek.!
a ja/my (jak kto woli) nie każe Wam go nie lubić
Cytat:
Przeprosił przyznał się jest chyba po sprawie?
jeśli wyznajesz takie zasady jak część kibiców Wisły to po sprawie nie jest. Przykro mi ale jeśli cześć kibiców ma prawo szanować Kasperczaka i go lubieć to inna cześć ma prawo go nie szanować i nie lubieć.

Przecież są również inne wiślackie media gdzie pozostała część kibiców może wyrazić swoje uwielbienie dla Kasperczaka. Nie wiem dlaczego nam z innym podejściem chce się odmówić prawa do własnego zdania i prawa do jego wyrażania?

Cytat:
Macie pretekst i pójdziecie w zaparte, po trupach aby tylko korytko się nie odsunęło za bardzo.
uwielbiam takich kosmitów ubzdurają sobie coś i im się wydaje, ze zyskają poklask. Jeśli jesteś taki mądry to chętnie umówię Cię na spotkanie z czy to z prezesem Mięttą czy też bylym już prezesem Wilczkiem i może ci wyjaśnią że bredzisz. Ale nie sądzę byś był chętny na takie spotkanie bo wolisz pierdzieć w stołek i pisać głupoty.

jakoś o korytku nie wspominałeś jak wynikła sprawa Okuki, Kapki Svitlicy wtedy to miałeś m..... zamkniętą. Nie wspominałeś też wtedy gdy chodziło się w sprawie otwarcia bramy żółtej na C, poprawy jakości cateringu, tańszych biletów na D. Przyszedł heniu i się obudził troll. Śmieszny jesteś.
Ostatnio edytowane przez PvD : 16.03.2010 o godz. 20:17.
Cytat:
Decydując się na grę w Wiśle i podpisując z nią kontrakt piłkarz powinien automatycznie przyjąć świadomość panujących przy R22 zwyczajów. A jednym z kanonów który powinien przyświecać każdemu wiślakowi jest poszanowanie trójkolorowych barw. Szanować powinien je każdy z nas ( i umieć się z nimi obchodzić) bez względu na to czy w danym momencie owładnął nami strach, panika, euforia, złość czy cokolwiek innego.
Są bowiem pewne granice, których nigdy się nie przekracza.