"Malkontenctwa ci u nas dostatek". Nie mam zamiaru dolaczyc do zbiorowego biczowania sie i tradycyjnego, cotygodniowego narzekania na poziom ligi, wiec zahacze tylko o temat Slawka Peszki.
Marszałek napisał(a):

|
Do tego ten Peszko. Facet poza tym,że jest szybki to nic nie ma. Jezdziec bez głowy do tego debilnie łapiący faule.
|
Zgodze sie co do jednego, mimo swojej postury, Peszko walczy na calego i czasami az za bardzo wczuwa sie w bezposrednie starcia, przez co lapie bardzo glupie kartki. Poza tym w wielu sytuacjach zupelnie niepotrzebnie probuje wymusic faule.
Jezdziec bez glowy od zawsze kojarzyl mi sie z pilkarzem, ktory biegnie przed siebie z pilka i mysli, ze jakos to bedzie. Peszko wiele razy udowodnil, ze potrafi madrze rozegrac pilke, minac obronce zwodem i dobrze dosrodkowac. Gdy latem 2008 zasilil szeregi naszej druzyny, bylem przekonany, ze bedzie niewypalem. Po niedlugim czasie, z wielka checia odszczekalem moje obawy i od tamtej pory jest to jeden z filarow tej druzyny.
2008/09
Liga - 0 bramek, wiekszosc meczow (pauzowal za kartki), statystyki dotyczacej asyst niestety nie posiadam, ale na pewno jakies zaliczyl w zeszlym sezonie, jak bardzo chcesz moge sie sprezyc i poszukac
PUEFA - 3 bramki,asysty - ?
PP - 1 bramka w finale,asysty -?
2009/10
Liga - 16 meczów, 7 trafien, 8 asyst, czyli mial czynny udzial w prawie polowie bramek strzelonych przez Lecha w tym sezonie
LE - 2 bramki,asysty-?
Do tego Reprezentacja (wrzucam informacyjnie, bo od jakiegos czasu powolania do kadry nie sa wyznacznikiem formy i umiejetnosci pilkarzy) - debiut w listopadzie 2008, 10 meczow, 1 bramka.
To sa wg ciebie efekty tylko i wylacznie szybkosci?