mic napisał(a):

|
Bramka na 1:0 bez winy Pawelka, blad przy ktorym Ujek nie trafil w bramke (2:0), a na 3:0 gdzie ? Bonus jakis, antyPawelku ? Zanim zacznicie sie napinac to zastanowcie sie czy to sie kupy trzyma
|
No pewnie żadnego złego słowa na Pawełka nie można powiedzieć,
bo to się kupy nie trzyma. Jego gra to po prostu esencja futbolu. Bramka na 1:0 to rzeczywiście nie wina Pawełka nigdy o tym nie wspomniałem, więc tego mi nie zarzucaj. Po akcji w której Ujek nie trafił w bramkę przecierałem oczy ze zdumienia. Jak ktoś to ładnie na forum podsumował "Pawełek pomylił boisko z areną cyrkową", jak widać, nie tylko ja miałem takie skojarzenia. Bramka kolejna mogła paść w pierwszej połowie, nasz GOALkeeper zatrzymał piłkę przy lini końcowej boiska, blisko lini bocznej po czym wybił ją na 20-30 metr do piłkarza GKS, nie pamiętam minuty, ale jak dokładnie przejrzysz skróty, lub obejrzysz mecz od nowa znajdziesz tą sytuację. Komentator po tej akcji pocieszał kibiców Wisły, że Pawełek zawala z reguły w meczu jedną akcję po której może paść bramka.
mic napisał(a):

Nie powiedziałem tego, więc nie wkładaj mi tego w usta
