sq napisał(a):

Tak was czytam... i po prostu nie mogę ze śmiechu. Runda ledwo co się zaczęła a wy po jednej przegranej (u wcale nie "ligowych ogórków") już:
1.twierdzicie że Skorża nie zdobędzie mistrza (mimo, że rok temu o tym samym czasie nie miał 2pkt przewagi nad vice-liderem)
2.zwalniacie trenera nie mając 100%towego kandydata na jego miejsce, który zaspokoiłby wasze wymagania o pięknej grze z polotem i fantazją wzorem (nie wiem) Manchesteru? Barcelony?
3.wieszacie psy na piłkarzach za brak zaangażowania, walki itp.. (głównie - o zgrozo - na Diazie, który był wg mnie największym "zadziorą" po stronie Wisły w tym meczu)
Skorże należało (jeśli już) rozliczyć po Levadii. I jeśli już - to po zakończeniu sezonu (ew. po serii porażek (dwóch, trzech...)
Ochłońcie heheheh
Jutro Lech przegra, za tydzień przegra Legia - humor wam wróci...
|
dlatego każdy kibic przeciwnej druzyny ma śmiech czytając to forum hehehehe...
ale oni dalej żyją w jakims amoku że jest tak tragicznie.. obejrzy jeden z drugim Barcelonę i on już taktykę pod Wisłę taką jak u nich próbuje wprowadzić

)))))
one by chcieli wygrywać każdy mecz po 6-0... a czasem zdarzają się przegrane z Bełchatowem (solidny zespół) czy Cracovią.. Manchester, Chelsea, Barcelona tez zalicza wpadki z ogórkami i co

? grają dalej swoje i dążą po mistrzostwo... tak się złożyło że sukcesy przyciągnęły takich kibiców do Wisły którzy na dziś dzień potrafią obwinić trenera za to że któryś z piłkarzy trafił w słupek... igły z widły i nic więcej... więcej pokory .. ja mam czasem takie wrażenie że oni żyją w świadomości że Wisła to ma 500 mln zł budzetu i piłkarzy wartych 100mln..a każdy inny to jakiś przypadkowy zawodnik, przypadkowy zespół... nie, te czasy minęły, tzn nigdy ich nie było ale to nie jest to co kiedyś kiedy Wisła za czasów wejścia TF wprowadzała do Polskiej piłki nową jakośc... gdziie poza Legią reszta druzyn była zacofana w rozwoju i brała przykład z Wisły...