szprotson napisał(a):

No dobrze, ale powiedzmy 4 lata temu, taki Makinwa zabijałby śmiechem słysząc Polska.
I tak jest progres.
|
To po prostu kwestia kasy, która w PL klubach jest coraz większa. Jeszcze niedawno wszyscy się łapali za głowę jak Żurawski miał zarabiać 220 tys euro. Teraz to już nie budzi zdziwienia.
Jeszcze trochę czasu - niech te pensje osiągną średnią wysokość 300 - 350 tys euro i będzie można zatrudniać przyzwoitych kopaczy którzy nie łapią się w mocniejszych klubach. Niestety na razie jesteśmy w takim okresie, że na całej sytuacji próbują korzystać nasze ligowe miernoty, które windują swoje oczekiwania co do zarobków, nie dając w zamian żadnej poprawy jakości w grze... A do tego czasu, trzeba zacisnąć zęby i próbować wyrywać resztki.
pozdrawiam