masterlag napisał(a):

Tylko po co takiego testować? Byli już lepsi kandydaci (choćby w tym okienku), a tu takie ... coś [za przeproszeniem].
Brożek Paweł w wieku 20 lat? Możesz sobie zobaczyć tutaj:
http://www.90minut.pl/kariera.php?id=180
Cudów i szału może nie było, ale poza tym, że postrzelał to i pograł. Widać było czarno na białym, że ma potencjał i talent (jak widać, póki co[?], tylko na Wisłę, ale nie o Broziu mowa).
A ten Ukrainiec? Wysoki (ale są wyżsi) poza tym to chudy (nie widzę go w walce z Choto) i JEDNA bramka w DRUGIEJ lidze ukraińskiej.
Wiem o tym, że do Wisły na testy żaden Ibrahimovic nie przyjdzie (nawet w młodym wieku, bo jeśli na prawdę ma talent to Anglia czy inna Hiszpania zawoła), ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
Z testów pewnie i tak będzie jedna wielka kicha, więc po co tracimy czas? Coraz mniej mi się to podoba, nie jest mi do śmiechu i denerwują mnie dziwne wybory Skorży. Nie stać nas na kogoś tam? To nie sprawdzajmy go. Tani byłby inny, ale słaby? Także go nie sprawdzajmy. Poza tym głupotą jest to upieranie się na "wieżowca". Radziliśmy sobie w "normalnym" wzroście, to czemu nagle nam potrzeba "koszykarza"? Czy nie lepiej byłoby do ciężkiej choroby zainwestować w jakiegoś Sobiecha? ...
Długo by można pisać, ale po prostu się odechciewa...
My testujemy wygłodzonego (ale wysokiego! [sic!]) Ukraińca, a Legia kontraktuje bramkostrzelnego Chińczyka, który ManU nie podbił, ale na polskie podwórko wystarczy na pewno.
Oczywiście mogłoby by się zdarzyć i tak, że kupimy tego młodego i strzeli z 6 bramek (jak na jedna rundę to byłoby sporo w naszych realiach, nie czarujmy się), ale szanse na to są jak 1 na milion. Również moja zazdrość Chińczyka w Legii może nie znaleźć uzasadnienia. Ale...
|
No statystyki z 90 minut pokazują w połowie roku 2003: 18 meczy 1 gol Brożka. Nie wiem jak w Łks nastrzelał i która to liga była. Ukrainiec ma zdecydowanie więcej meczy i 5 goli. Ale faktycznie druga liga ukraińska (rozumiem że odpowiednik naszej pierwszej) to nie czołowy klub Polski. Ciekawe jaki też jest jej poziom w stosunku do naszej pierwszej ale bez dwóch zdań najwyższa klasa rozgrywkowa w Ukrainie wyżej stoi od naszej ekstraklasy.
Ale ok odejdźmy od porównywania go z Brożkiem. Przede wszystkim
nie zgadzam się, że tracimy czas. Czy te parę treningów i pewnie trochę minut w jakimś sparingu z Zagłębiem to jakaś strata jest dla nas ?. To przecież chyba nie jest tak, że wybieramy jednego z iluś i go testujemy i w tym przypadku na niego tracimy czas. Zawsze można testować wielu graczy jednocześnie jeżeli Wisła dogadałby się z klubami tych zawodników lub jeśli byliby to wolni strzelcy.