Proud napisał(a):

Teraz Manchester zamienił Ronaldo na Rooneya. Jak Anglik jest w formie, to ManUtd wygrywa, jak Go nie ma, albo gra słabo(co rzadko się zdarza na szczęscie) to leżą. Scholes i Giggs już mocno obnizyli loty, Berbatow i Anderson grają poniżej oczekiwań, Nani jest jakiś taki chimeryczny...Carrick, Park, Fletcher to wyrobnicy bez błysku. Valencia jakoś też sobie nie radzi. Oprócz Rooneya nie ma kto ciągnąć ich do przodu.
Niby wygrywają, ale te mecze w ich wykonaniu nie powalają na kolana. Ciężko się to ogląda. Dziś już Milan ładniej chwilami piłką operował i gdzieś widac było pewną kulturę gry...no ale to znów dziadki są.
|
Tylko różnica między nimi polega na tym,że Rooney walczy na każdej pozycji, a nie tylko strzela bramki. I było w tym sezonie kilka meczów, w których Roo nie pokazywał się z najlepszej strony,a mimo to ManU wygyrwało

M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."
M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić."
Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy