pan_premier napisał(a):

a ze tak spytam, co usprawiedliwiała ta za zimna kurtka?
jeśłi u nas ktoś zna swoja wartośc to to jest sodówka 
w okresie przygotowawczym, który nie trwa 2 tygodnie, zapieprza od 5 rano, a o 21 chodzi spać
drugie pół roku to zawody.prawdziwa sodówa.
|
Właśnie miałam to napisać.
Żmijka chyba myli poczucie własnej wartości z "sodówką ".
Uwielbiam też sformułowanie " płacze do mediów ". Bardzo popularne ostatnio.
Przecież sama wiesz, Żmijko jak media potrafią rozdmuchać problem, wyjąć zdanie z kontekstu i zupełnie zmienić jego znaczenie.
Zajmując się kibicowaniem i piłką nożną - jestem pewna , że masz tą świadomość.
Powiedz mi, że jak Ci jest w czymś zimno lub niewygodnie to nie mówisz o tym ?
Tak po prostu ?
A że akurat zostało to podchwycone przez media - to w sumie naturalne. Zważywszy na to jaka jest popularna obecnie i jak dziennikarze pasą się na jej sukcesie.
Do bobsleistów i snowboardzistów tak często nie przychodzą.
Poza tym, skąd wiesz, że nie było to zgłoszone wcześniej do producenta ?
Może właśnie media "wygrzebały" to stamtąd ? I zapytano ją dlaczego ?
Piszesz też, że sprawa z kurtką i kombinezonem jest usprawiedliwieniem.
Dla mnie to naciąganie faktów do swojej teorii.
Wczoraj przegrała.
I czy "zwalała" na cokolwiek ?
Nie :
Cytat:
- Tak. Medal starciłam na ostatnich dwóch kilometrach. Rywalki po prostu biegły szybciej.
- Nie wiem. Ocenianie czyjegoś warsztatu trenerskiego nie jest moim zadaniem. Jeżeli jednak zdobyły medale, to znaczy, że taktyka była dobra. Bjoergen chciała wygrać, Smigun chciała wygrać i ja też chciałam wygrać.
- Były naprawdę znakomite. To była najlepiej przygotowana trasa odkąd tu jesteśmy. W ostatnich dwóch dniach było tyle protestów, bo było bardzo niebezpiecznie.
|
Nie każdego sportowca stać na takie słowa.
Nie chcę tu czepiać się Tomka Sikory - ale on się usprawiedliwiał kontrolą antydopingową.
Justyna takich w sezonie miała 20 - i z uśmiechem mówiła, że już się przyzwyczaiła.
Co do Małysza - oni mają po prostu inne charaktery.
Interesujesz się skokami - i wierzę, że mogłaś poznać Adama i wiesz jaki on jest.
Ale nie wierzę, że poznałaś również Justynę.
Więc wniosek jest taki, że po prostu uprzedzilaś się.
Pytałaś czego możesz jej zazdrościcć.
A może jako fanka Małysza, podświadomie zazdrościsz, że obecnie to Justyna odnosi większe sukcesy ?

( Ostatnie zdanie piszę, żartem - ale nie wykluczam też takiej możliwości - przecież to w sumie normalne

)